— Wzywał mnie pan. .
— Niedługo będzie pora obiadu — powiedział. — Głosuję za tym, żebyśmy pojechali teraz do domu, a po obiedzie spotkali się w Kwaterze Głównej, aby zastanowić się nad tym wszystkim.. I ze zmartwienia zrobił coś, co robił bardzo rzadko: wyjął z szuflady butelkę i wypił kilka kieliszków koniaku.. - Dotąd nie słyszałem - odparł Abel Capricorn. - Gdyby w naszych stronach był taki dom, wiedziałbym o tym. Nie mamy takich zamczysk jak w Anglii, jesteśmy młodym krajem. Na wykluwanie się duchów potrzeba zapewne wielu stuleci.. Czysto Ziemscy przyjmowali bez żadnych zastrzeżeń wnioski z pamiętnika Charliego i twierdzili, że cywilizacja Lunarian rozwinęła się na Ziemi, kwitła na Ziemi, sama zniszczyła się na Ziemi i koniec. Dlatego wszelkie wzmianki o Minerwie i jej rzekomej cywilizacji to czysty nonsens; nigdy nie było jakiejkolwiek cywilizacji na Minerwie prócz ganimedańskiej, ta zaś istniała w zbyt odległej przeszłości, aby mogło to mieć jakikolwiek związek z problemem Lunarian. Planeta odrysowana na mapach Charliego była Ziemią, a nie Minerwą; wobec tego musiał zostać popełniony gruby błąd w obliczeniach, które lokowały ją czterysta milionów kilometrów od Słońca. Że ta odległość zgadzała się z promieniem średniej orbity Pasa Asteroidów, było czystym zbiegiem okoliczności. Asteroidy zawsze się tam znajdowały, a wszelkie doniesienia ze statku Iliada, że było inaczej, są podejrzane i wymagają ponownego sprawdzenia.. - Co to był za wypadek? - zapytał w końcu.. .